Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
94 posty 103 komentarze

In Nomine Veritatis.

Kasper Gondek - Obiektywna rzeczywistość - Rozum - Własny Interes, Egoizm - Kapitalizm

Aborcja.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Ja więc popieram aborcję, ale pod jednym warunkiem... pisemną zgodę na aborcję musi wydać samo nienarodzone dziecko."

P { margin-bottom: 0.08in; }A:link { }

Dyskusja na temat tzw. aborcji trwa od dawien dawna, a bierze w niej udział kilka różny stron reprezentujących całkowicie odmienne światopoglądy. W dyskusji głos zabiera m.in.:

laicka lewica, która zwykła sądzić, iż płód nie jest dzieckiem, a więc ciężarna kobieta może dowolnie rozporządzać swoją nie-ludzką własnością;

część katolików – odrzucająca a priori wszelkie argumenty jakichkolwiek stron debaty, a przyjmująca za pewnik naukę kościoła katolickiego i tym tylko motywująca swój sprzeciw wobec zabijania dzieci nienarodzonych;

libertarianie dzielący się na dwie grupy: pierwsi „pro-life” bronią życia nienarodzonego w myśl doktryny stanowiącej o niezabijaniu płodu jako potencjalnego nawet ludzkiego życia, oraz „pro-choice” głoszącymi prawo kobiet do decydowania o własnym ciele, a więc także, w ich mniemaniu, o zarodku. Libertarianie pro-choice zwykli pozostawiać sprawę aborcji do indywidualnej oceny każdemu człowiekowi do rozpatrzenia „za” i „przeciw” we własnych sumieniach, nie regulując tego jednak zbyt rygorystycznie pod względem prawnym (co jednak nie jest zasadą, gdyż libertarianie to indywidualiści, a gdzie dwóch indywidualistów tam trzy zdania).

Ja do kwestii aborcji podchodzę w następujący sposób: Jako że trudno byłoby wprowadzić granicę pomiędzy płodem a płodem-dzieckiem w fazie życia prenatalnego, najbezpieczniej i zgodnie z zasadą „po pierwsze nie szkodzić” przyjąć muszę, że życie ludzkie zacznć się w momencie poczęcia. Podejście takie oszczędza sporów nierozstrzygalnych, no chyba, że ktoś byłby w stanie udowodnić w którym to momencie w płodzie wykształca się dusza (o ile założyć, z czym też nie każdy się zgodzi, że to dusza właśnie jest wyznacznikiem człowieczeństwa).
Biorąc jednak za podstawę rozważania powyższe założenie o człowieczeństwie zarodka, w konsekwencji zabicie płodu zakwalifikować muszę jako morderstwo.
Odpowiadam od razu na argument laickiej lewicy i części libertarian odnośnie prawa kobiety do decydowania o własnym ciele. Otóż płód i ciało matki nie są jednym człowiekiem! Tak samo jak ciała dwóch złączonych bliźniaków syjamskich nie są jedną istotą ludzką i nikt nie postuluje aby któreś z bliźniąt mogło bez konsekwencji uśmiercić drugie!
Tak więc morderstwo na nienarodzonym ma wagę taką samą jak morderstwo każdego innego człowieka i winno być tak samo karane! Właściwą karą za morderstwo jest, rzecz jasna, kara śmierci i tutaj dopiero powstaje pewien problem. Otóż matka decydująca się na zabicie dziecka częstokroć działa w sposób irracjonalny, co podyktowane jest hormonami, których działanie może być traktowane jako okoliczność łagodząca. Dla osób podżegających ciężarną kobietę do zabicia dziecka i dla wykonawcy mordu (lekarzy) nie ma jednak wytłumaczenia, jest za to stryczek.
Argumentem na rzecz tego by państwo nie ingerowało w kwestie aborcji nie jest w żadnym wypadku ani mała skuteczność takich poczynań, ani ewentualne występowanie tzw. aborcyjnego podziemia, tak samo zresztą jak nie należy zaniechać ścigania trudnych do złapania morderców, a nikomu do głowy nie przychodzi legalizacja zabójstw na zlecenie tylko dlatego, że płatni zabójcy działają w „podziemiu”. W tym wypadku nawet bardziej niż o skuteczność w egzekwowaniu prawa chodzi o jasne i czytelne napiętnowanie aborcji jako czynu niemoralnego, a skoro niemoralnego i naruszającego nietykalność cielesną, wolność i życie drugiej osoby to też z natury zasługującego na zakazanie.
Od zakazu istnieją jednak wyjątki, dokładniej dwa, obydwa dotyczące wyboru mniejszego zła:
1. Gdy życie matki jest zagrożone można dopuścić decyzję odnośnie zabicia dziecka, co jednak zdarza się niezwykle rzadko z racji tego, że NATURA chroni poczęte życie wywołując w matce instynkt macierzyński względem którego matki decydują się poświęcać same siebie miast swoich dzieci. Sam znam kilka przypadków matek, które, pomimo zaleceń lekarzy, zdecydowały się walczyć o swoje dzieci do końca i dziś cieszą się z potomstwa!
2. W przypadku ciąży mnogiej, gdy tylko i wyłącznie zabicie dziecka daje możliwość uratowania się innym. Podjęcie decyzji w tym względzie jest niezwykle trudne i przypomina hipotetyczną sytuację w której nie wszystkie osoby uratować można z płonącego budynku, kogoś więc trzeba poświęcić.
Warto wspomnieć, że wraz z rozwojem medycyny obydwa przypadki zdarzają się coraz rzadziej, a rodzice przed tak poważnymi dylematami nie muszą już się mierzyć.


Natomiast nigdy, ale to nigdy, nie wolno zabijać chorego płodu! Nigdy! I próba moralnego usprawiedliwiania takiej decyzji, jako troski o samo dziecko które urodzone będzie musiało cierpieć, jest tak nieludzkie, że dziwić nie może, iż pomysły takie były autorstwa samego Adolfa Hitlera i sympatyzujących z nim amerykańskich femi-nazistek. Czy mamy prawo do zabicia osoby ciężko chorej, wbrew jej woli, ażeby zaoszczędzić jej cierpień? Nie! Inaczej sytuacja ma się oczywiście wobec osób świadomych, które same decydują się na samobójstwo (zwane też eutanazją), w którym to procederze jednak, z zasady, nie może uczestniczyć lekarz. Samobójstw zabronić nie można. Ja więc popieram aborcję, ale pod jednym warunkiem... pisemną zgodę na aborcję musi wydać samo nienarodzone dziecko.



Kasper Gondek, Junta.pl

KOMENTARZE

  • ----------------
    http://www.plotek.pl/plotek/56,79592,14936494,Lizzie_Vel_squez,,2.html
  • -------------- gospodarka GŁUPCZE !!! gospodarka
    http://freedom.neon24.pl/post/101654,jak-pokonac-system-i-obalic-patologiczny-uklad-partyjny
  • Temat
    Aborcja to temat rzeka ale i tak to powinna być w pełni decyzja rodzicielki a nie pryków siedzących na stołkach - czy to w gajerach czy w czarnych sukienkach.

    Ale z drugiej strony ciekawe jest że matka nie ma prawa samodzielnie usunąć niechcianego dziecka a zarazem ta sama matka może to samo dziecko również bez jego zgody zaraz po narodzinach zapisać do sekty i od maleńkości w niej "szkolić".

    Bo "co innego jak Kali kraść, a co innego jak ukradną Kalemu"
  • @ALIK 22:51:32
    http://www.niebieskalinia.pl/edukacja/serwis-informacyjny/2362-dlaczego-kobiety-zabijaja
  • @ninanonimowa 23:51:14
    http://psychologia.wieszjak.pl/fobie/311662,Tokofobia-lek-przed-ciaza-i-porodem.html
  • @Skanderbeg 08:13:53
    Po pierwsze nie bredzę tylko jest to moje zdanie.
    I po wsze czasy będę tego samego że głupotą to jest aby obcy ludzie decydowali za innych a w szczególności za przyszłe matki. To ich życie i zdrowie więc tylko i wyłącznie ich własny wybór.

    Po drugie argument z funduszami emerytalnymi to dopiero jest głupi.
    Fundusze te a w zasadzie ZUS to totalna pomyłka, debilizm i przekręt.
    Każdy grosz tam wpłacony to gorzej niż wywalony w błoto.
    A pomysł aby natrzepać dzieci do roboty aby obecnym emerytom było z czego płacić to szczyt głupoty.
    Ilu trzeba "składkowców" aby utrzymać jednego emeryta? 10-ciu?
    To jak każdy z tych 10-ciu przejdzie na swoją emeryturę to znów na każdego z nich trzeba będzie kolejnych 10-ciu...... Itd itp.
    Jedno pokolenie i pobijesz Chińczyków?

    "Bykowe" to szczyt debilizmu bo nikt nikomu nie będzie mówił jak, z kim i w ilu ma żyć i czy dzieci płodzić i rodzić, czy też nie. Tym bardziej jeśli sam się utrzymuje.
    Co to Kur...a za argument?
    Brawo.
    Jeszcze kilka durniejszych pomysłów i przebijecie komunę.

    Chłopy - jako jednostki rozpłodowe.
    Baby - jako "naturalne" inkubatory.
    Dzieci - dla utrzymania piramidy finansowej.

    Jakieś inne pomysły może?

    Sorry SKANDERBEG...
    Nie wiem co bierzesz ale nie prowadź po tym bo jak Cię dorwą to stracisz prawko, a jak nie to możesz zrobić sobie bądź komuś krzywdę.
  • ---------------- obrońcy / życia / a BÓG
    http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1691476,1,dziecko-przyszlo-na-swiat-trzy-miesiace-po-smierci-matki,index.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY