Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
94 posty 103 komentarze

In Nomine Veritatis.

Kasper Gondek - Obiektywna rzeczywistość - Rozum - Własny Interes, Egoizm - Kapitalizm

Daj nam Boże Pinocheta!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odpowiedź na wpis Rangera – „Augusto Pinochet – Portret zabojcy”

 

Bloger  Ranger napisał: „W sierpniu 1973 roku Allende mianowal Pinocheta dowodca armii, blednie wierzac ze mozna mu ufac, ze Pinochet pozostanie neutralny.”Pytanie brzmi, wobec czego śp. Pinochet miał pozostać neutralny? Bo jeśli wobec rządów Salvadora Allende, to pewnie sumienie mu na to nie pozwalało. Dalej autor opisuje Chilijską juntę: „Notoryczne "karawany smierci" atakowaly opozycje polityczna i bezwzglednie zamordowano kilkadziesiat osob.” Do zbrodniarzy się strzela, na zdrajcach stanu wykonuje się kary śmierci, w czym tu problem? „Pinochet zadeklarowal stan oblezenia, prawo wojenne i zamknal parlament. Wprowadzono cenzure, spacyfikowano uniwersytety, palono ksiazki, wyjeto spod prawa niektore partie polityczne i zakazano dzialalnosci zwiazkow zawodowych. Tysiace ludzi zamordowano i duzo "zniknelo". Duzo wiecej aresztowanao i zmuszono do opuszczenia kraju. Tortury byly na porzadku dziennym. Okolo milion ludzi po prostu ucieklo z kraju.” Niektóre działania można powiedzieć radykalne, ale czy można było walczyć innymi metodami? Lepiej amputować rękę, niż doprowadzić do śmierci pacjenta, taką logiką najpewniej kierował się śp. Gen. Augusto Pinochet. Niestety, należało działać właśnie w taki sposób. A co z tego, że wprowadzono cenzurę? Generał miał pozwolić, by lewicowe bojówki mogły się organizować? Zakazano działalności związków zawodowych… bardzo słusznie, niezależnie od stanu wojny czy pokoju, organizacje przestępcze nie mogą być tolerowane. Nie przeczę, że podczas junty mogli ginąć niewinni ludzie, ale proszę zauważyć, że życie ludzkie nie jest najwyższą wartością. W tym wypadku dobro narodu było najwyżej w hierarchii. Ranger twierdzi też, że milion osób uciekło za granicę… Z historii Chile naukę powinni czerpać Polacy. U nas też jest sporo hołoty, którą jak najszybciej należy wygnać poza granice naszego terytorium.  Na koniec Ranger pisze: „Pinochet przejal kontrole Chile i mianowal sie prezydentem, przez nastepne 15 lat rzadzil jako dyktator w stylu hiszpanskiego faszysty generala Francisco Franco.”Hiszpański faszysta Franco… To bardzo ciekawe, jak ludzie mylą pojęcia. Co dzień spotykam się z tym, że ludzie za to samo uznają nazizm, faszyzm i hitleryzm, wymiennie posługując się tymi słowami, a co najciekawsze, uważają jeszcze, że są to ideologie prawicowe! No ale wracając do słów Rangera, to bardzo chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób Franco czy Pinochet mogli być faszystami, skoro wprowadzali reformy LIBERALNE? Dla przypomnienia gen. Pinochet dokonywał reprywatyzacji majątków, obniżał podatki, likwidował monopol państwowy, a jego działania chwalone były przez wybitnego ekonomistę śp. Miltona Friedmana (on też był faszystą?).
W obecnej sytuacji, w Polsce, potrzebujemy wielkiego przewrotu i takiego człowieka jak śp. gen. Pinochet, który miałaby siłę wziąć władzę we własne ręce i mądrze rzadzić państwem.

KOMENTARZE

  • Ten cały żałosny "Ranger" to jakiś komunistyczno-bolszewicki niedorozwinięty degenerat!
    *
    Czyli typowa stalinowska małpa...
  • Dyrektywa Stalina dla komunistów i pożytecznych idiotów: "Nazywajcie ich faszystami albo antysemitami..."
    *
    Ta stalinowska małpa ciągle wykonuje tę dyrektywę tow. Stalina...


    Dyrektywa Stalina dla bolszewików, komunistów i pożytecznych idiotów: "Nazywajcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami"



    W znakomitym artykule "Nazywajcie ich faszystami..." (1) opublikowanym przez "Nasz Dziennik", Leszek Żebrowski przypomina tę bolszewicką dyrektywę tow. Stalina do wiernych politruków komunizmu… I pyta o to skąd tak znakomicie znają tę sowiecką dyrektywę m.in. tow. politrucy z "GWna"…

    Żebrowski przypomina w tym artykule m.in. także i o sowiecko-hitlerowskiej współpracy w mordowaniu polskich patriotów oraz żołnierzy…
    * * * * * * *

    Już po egzekucji polskich oficerów, w 1943 r. ukazała się stalinowska dyrektywa, która zalecała: "Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej".


    Zob.: http://salski.nowyekran.pl/post/2717,dyrektywa-stalina-dla-komunistow-i-pozytecznych-idiotow-nazywajcie-ich-faszystami-albo-antysemitami
  • @Andy-aandy 22:02:18
    "Uznac antysemityzm za zdrade glowna i tepic go na kazdym kroku. Jezeli
    stwierdzi sie, ze jakis Polak jest antysemita, natychmiast go zlikwidowac przy
    pomocy wladz bezpieczenstwa lub bojowek PPR jako faszyste.''

    fragment referatu Jakuba Bermana Sekretarza Stanu Rady Ministrow i Czlonka Biura Politycznego PPR, Czlonka
    Tymczasowego Rzadu Jednosci Narodu oraz Sekretarza Poalej-Syjon, wygloszony w
    kwietniu 1946 r. na posiedzeniu egzekutywy Komitetu Zydowskiego.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Berman
  • Takim śmieciom
    należy tylko przypominać:

    " Rządy Salvadora Allende i Jedności
    Ludowej w Chile (1970-1973). Poniżej tekt tej pracy:

    Tomasz Stefanek

    Rządy Salvadora Allende i Jedności Ludowej w Chile (1970 - 1973)


    Charakterystyczną cechą okresu zimnej wojny były próby wprowadzenia ustroju
    komunistycznego w wielu państwach świata, na różnych kontynentach. Komunizm
    prowadził swą ekspansję w sposób krwawy i bezwzględny, pochłaniając masy
    ofiar w każdym miejscu, w którym do głosu doszły partie lub bojówki
    odwołujące się do zbrodniczej z założenia idei marksizmu. Ludzie ginęli w
    krwawych wojnach domowych i zamachach terrorystycznych, byli mordowani ze
    względu na swą narodowość, wyznanie, przynależność do klasy społecznej
    właścicieli lub poglądy polityczne albo umierali z głodu, nie umiejąc
    przystosować się do nowego ustroju gospodarczego wszechobecnej
    "sprawiedliwości społecznej". W każdym rejonie kuli ziemskiej komuniści byli
    finansowo, logistycznie, dyplomatycznie, a nawet zbrojnie wspierani przez
    swych mocodawców ze Związku Sowieckiego oraz przyjaciół politycznych z
    całego świata.
    Na terenie Azji komuniści przejęli władzę w Korei Północnej, Wietnamie,
    Laosie i Kambodży. W Afryce reżimy komunistyczne powstały w Etiopii, Angoli
    i Mozambiku. Widmo tego zbrodniczego ustroju nie ominęło również Ameryki
    Południowej. Dotknęło Kubę, Peru i Nikaraguę. Ugrupowania odwołujące się do
    ideologii marksistowskiej były również bardzo blisko wprowadzenia ustroju
    komunistycznego w Chile, czemu zapobiegł wojskowy przewrót, na którego czele
    stanął generał Augusto Pinochet.
    Koncepcja ogólnoświatowej rewolucji stała się więc bardzo popularna na całym
    świecie i zyskała wielu zwolenników. W państwach demokratycznych Europy
    zachodniej istotną rolę na scenie politycznej odgrywały partie
    komunistyczne. We Francji komuniści w sojuszu z socjalistami mieli nawet
    własnego prezydenta - Francois Mitterranda, którego żona bardzo aktywnie
    działała później na rzecz osądzenia i ukarania generała Augusto Pinocheta.
    We Włoszech do dziś ich pozycja jest bardzo silna. Istotną rolę odgrywały
    również ruchy pacyfistyczne, zakładane przez pełnych dobrej woli młodych
    ludzi, nieświadomych faktu, że stają się marionetkami w ręku propagandy
    sowieckiej. Wszystkie ich wystąpienia na rzecz pokoju czy zakończenia
    wyścigu zbrojeń były skierowane przeciwko administracji amerykańskiej.
    Sowieci natomiast mogli spać spokojnie.
    Do rozpowszechnienia ideałów marksizmu-leninizmu przyczynili się też w dużej
    mierze lewaccy intelektualiści, którzy otwarcie przyznawali się do poglądów
    socjalistycznych i wyrażali swe uznanie dla państw o ustroju komunistycznym.
    Wszyscy oni w sposób świadomy lub nie prowadzili propagandową działalność na
    rzecz Związku Sowieckiego i byli w łatwy sposób sterowani z Moskwy. Nie
    zabrakło takich ludzi również wśród elity intelektualnej Chile. Wystarczy
    wspomnieć pisarza i poetę Pabla Nerudę, laureata Międzynarodowej
    Leninowskiej Nagrody Pokoju. Wspomagał go z całych sił kolumbijski, bardzo
    poczytny również dziś pisarz, laureat Nagrody Nobla Gabriel Garcia Marquez.
    W Ameryce Południowej ruch robotniczy zyskał niespodziewanych sojuszników w
    hierarchach kościoła katolickiego. Duchowieństwo Chile zaliczano do
    najbardziej sprzyjających lewicy odłamów kleru. Przewodniczący Konferencji
    Episkopatu kardynał Raul Silva Henriquez udzielił poparcia socjalistycznemu
    prezydentowi Salvadorowi Allende. Zdarzyło mu się też powiedzieć w wywiadzie
    dla kubańskiego dziennikarza, że w socjalizmie dostrzega więcej wartości
    ewangelicznych niż w kapitalizmie, bo nadaje on pracy wartość, uznaje
    pierwszeństwo człowieka przed kapitałem, sprzeciwia się pogoni za zyskiem.
    Tego samego zdania była przeważająca większość chilijskich biskupów.
    Wszystkie wyżej wymienione zjawiska przyczyniły się do wzrostu społecznego
    poparcia Chilijczyków dla idei "sprawiedliwości społecznej". Bardzo dużą
    popularność zyskała założona w 1957 roku Partia
    Chrześcijańsko-Demokratyczna. W roku 1964 prezydentem został wybrany
    przywódca chadeków Eduardo Frei. Jego program zakładał przeprowadzenie tzw.
    "rewolucji w wolności". Rozpoczęto reformę rolną, polegającą na
    wywłaszczaniu majątków ziemskich (1400 o łącznej powierzchni 3,6 mln
    hektarów), zapoczątkowano proces "chilenizacji" (upaństwowienia) złóż
    miedzi, zreformowano służbę zdrowia i szkolnictwo, wprowadzając rozwiązania
    etatystyczne korzystne dla podmiotów publicznych. Niespełnienie niektórych
    obietnic przedwyborczych, a przede wszystkim brak pozytywnych skutków reform
    zadecydowały o przesunięciu sympatii elektoratu w stronę skrajnej lewicy.
    Zakres poruszonych zagadnień obejmie wydarzenia w Chile od wyboru Salvadora
    Allende na prezydenta w roku 1970 do 11 IX 1973, kiedy udany przewrót
    przeprowadził Augusto Pinochet Ugarte.

    Nie będę zajmował się oceną sposobu, w jaki junta wojskowa sprawowała
    władzę. Nie poruszę problemu uwięzienia i oskarżenia generała Augusto
    Pinocheta o ludobójstwo w 1998 roku. Chciałbym tylko pokazać, jaki był
    rzeczywisty charakter rządów Jedności Ludowej z prezydentem Salvadorem
    Allende na czele. Według mnie zasadnicze znaczenie w ocenie decyzji
    wojskowych o puczu ma sytuacja gospodarcza i polityczna w Chile w tym
    okresie. Warto zwrócić uwagę na zagrożenie, jakie niosło ze sobą
    pozostawienie spraw w państwie własnemu biegowi. Taka analiza, skupiająca
    się jedynie na przyczynach wydania armii rozkazu przejęcia władzy, pozwala
    stwierdzić, że decyzja wojskowych o przeprowadzeniu przewrotu była słuszna,
    a nawet więcej - była jedynym i najlepszym rozwiązaniem w ówczesnej sytuacji
    politycznej i ekonomicznej Chile.

    Kim był Salvador Allende?

    Zrozumieniu przemian, które zaszły w Chile po wygranych przez Salvadora
    Allende wyborach prezydenckich pomoże zapoznanie się z jego sylwetką,
    poglądami i karierą polityczną.
    Urodzony w 1908 roku w bogatej rodzinie od najmłodszych lat miał styczność z
    lewicową ideologią. Wzorem swego dziadka i ojca don Chicho, bo tak go
    nazywano, został członkiem loży masońskiej "Sprawiedliwość i Wolność". W
    muzeum Wielkiego Wschodu Francji w Paryżu do dziś jego portret wisi wśród
    najwybitniejszych, nieżyjących rzecz jasna członków organizacji.
    W 1933 roku był współzałożycielem Partii Socjalistycznej, która za główny
    cel przyjmowała "utworzenie republiki socjalistycznej, w której władza
    będzie dyktaturą zorganizowanych mas pracujących". W programie walkę klas
    uznano za "motor historii", a marksizm za "metodę wyjaśniania
    rzeczywistości". W dalszej perspektywie ugrupowanie miało dążyć do
    "ekonomicznej i politycznej jedności kontynentu, która powinna
    urzeczywistnić się w Federacji Socjalistycznych Republik Ameryki i w
    utworzeniu antyimperialistycznego ekonomiki". Allende zawsze należał do
    najbardziej radykalnych działaczy partii i postulował ścisłą współpracę z
    Komunistyczną Partią Chile. Na czele partii stanął po usunięciu "elementów
    trockistowskich i ugodowych". W swych zbiorach posiadał książkę autorstwa
    Ernesto Che Guevary "Wojna partyzancka" z dedykacją: "Salvadorowi Allende,
    który innymi drogami dąży do tego samego". Przez "inną, wyjątkową drogę" don
    Chico uważał działanie pokojowe z uszanowaniem, przynajmniej na początku,
    demokratycznych procedur. Uprzedzał jednak, że "ludzie pracy użyją siły,
    jeśli burżuazja nie uzna werdyktu urn lub przeszkodzi w przeprowadzeniu
    reform, których domaga się lud".
    W 1968 roku jako senator użył wszystkich swych wpływów w celu uwolnienia
    pięciu bojowników, uciekinierów z rozbitego w Boliwii oddziału Guevary.
    Towarzyszył im aż na Wyspę Wielkanocną, skąd odlecieli do Hawany.
    Od 1952 roku regularnie co sześć lat kandydował w wyborach prezydenckich. W
    kampaniach wyborczych głosił, że należy "zmienić oblicze ojczyzny, uwolnić
    ją z okowów obcego kapitału, skończyć z wyzyskiem człowieka przez człowieka,
    dać chłopom ziemię, dokonać przeobrażeń kulturowych, przekształcić Chile w
    rzeczywiście wolną i niezależną republikę. Słowem należy dokonać rewolucji,
    która otworzyłaby drogę do socjalizmu - najbardziej postępowego i
    sprawiedliwego ustroju na ziemi."
    W wyborach roku 1970 poparcia udzieliła mu Jedność Ludowa, luźny związek
    następujących stronnictw: Komunistyczna Partia Chile, Socjalistyczna Partia
    Chile, Partia Radykalna, Partia Socjaldemokratyczna, Niezależna Akcja
    Ludowa, Ruch Zjednoczonej Akcji Ludowej. W 1972 roku organizacja ta
    przekształciła się w Federacyjną Partię Jedności Ludowej. W wyborach Allende
    uzyskał 36% głosów, jego przewaga nad rywalami była zbyt mała. Decyzję o
    powierzeniu mu funkcji prezydenta podjął Kongres po zapewnieniu kandydata,
    że rząd Jedności Ludowej nie będzie ograniczał swobody działania partii
    politycznych ani wolności słowa, nie wprowadzi cenzury i nie będzie wtrącał
    się w życie szkół prywatnych, którymi z reguły opiekował się Kościół. Nie
    dopuści do powstawania cywilnych oddziałów zbrojnych i nie powoła nowych
    organów władzy, nie przewidzianych w konstytucji. Zostało to spisane w
    Statucie Gwarancji Konstytucyjnych.
    Z politycznej biografii Salvadora Allende jasno wynika, że nie był on
    socjalistą w stylu niektórych bardziej radykalnych działaczy
    zachodnioeuropejskiej lewicy. Jego poglądy można określić mianem
    komunistycznych. Za model państwa i społeczeństwa Allende uznawał przykład
    Związku Sowieckiego i taki ustrój pragnął zaprowadzić we własnej ojczyźnie.
    Chilijska specyfika miała polegać tylko na obraniu pokojowej drogi do
    realizacji idei marksizmu, a przynajmniej takie były początkowe założenia. W
    zamian za wierność swym przekonaniom prezydent Chile otrzymał w 1973 roku
    Międzynarodową Nagrodę Leninowską "Za utrwalanie pokoju między narodami".

    Polityka

    Za podstawowe zadanie władza ludowa od początku swego urzędowania postawiła
    sobie stworzenie "drugiej władzy w państwie burżuazyjnym". Łamiąc zasady
    konstytucji rząd powoływał do życia organizacje typu "Bojówki Gminne", "Rady
    Chłopskie" "Komitety Samoobrony" w fabrykach i inne, wymienione w następnym
    rozdziale, a służące do sprawowania kontroli nad gospodarką. Działanie to
    miało na celu stworzenie organów władzy ludowej, działających równolegle do
    konstytucyjnych organów władzy i przygotowanie ich do przejęcia całkowitej
    kontroli nad państwem w przyszłości. "W 1972 roku Allende utworzył
    Federacyjną Partię Jedności Ludowej, która zmierzała wyraźnie do likwidacji
    demokracji parlamentarnej" - pisze dziś Wojciech Roszkowski.
    Budowanie systemu dwuwładzy zakładało również tworzenie organizacji
    zbrojnych, podporządkowanych Jedności Ludowej. Powstał tzw. Zespół
    Osobistych Przyjaciół (Grupo de Amigos Personales). Była to przyboczna
    gwardia prezydenta Allende, składająca się z byłych bojowników Ruchu Lewicy
    Rewolucyjnej oraz kombatantów Wojska Wyzwolenia Narodowego, armii
    partyzanckiej, którą w 1967 roku założył w Boliwii Che Guevara. Według wielu
    badaczy zadaniem GAP-u miało być zabicie generałów, admirałów i innych
    wyższych rangą dowódców armii, jeśli byłaby taka potrzeba. Partia
    socjalistyczna tworzyła natomiast armię 25 tysięcy ludzi, przygotowywanych
    do działań frontowych w ośrodkach szkolenia. Po przewrocie odkryto, że
    jednym z nich była rezydencja prezydenta Allende, gdzie znaleziono izby
    lekcyjne, strzelnice, laboratoria wojskowe.
    System dwuwładzy wprowadzono również w dziedzinie sądownictwa. Już kilka
    miesięcy po przejęciu władzy powołano Trybunały Ludowe "dla sądzenia
    aspołecznej działalności: publicznego pijaństwa, maltretowania żon i dzieci,
    zakłócania spokoju itp." Jako kary stosowano publiczne nagany bądź roboty
    przymusowe.
    Rząd Jedności Ludowej ograniczył również w znaczący sposób wolność słowa,
    zamykając niektóre rozgłośnie radiowe, "informujące w sposób fałszywy i
    tendencyjny o sytuacji". Uderzono w inne wolności obywatelskie, jak choćby
    wolność swobodnego przemieszczenia się, utrudniając procedurę opuszczenia
    państwa. Wydano "Dekret o Demokratyzacji Nauk", program oświatowy mający na
    celu wprowadzenie marksistowskiej indoktrynacji w szkołach.
    Władza ludowa Chile bez wątpienia dążyła do przejęcia całkowitej kontroli
    nad państwem i wprowadzenia modelowego ustroju komunistycznego. Świadczą o
    tym chociażby wypowiedzi lidera socjalistów Carlosa Altamirano: "Nie mam
    wątpliwości, że w miarę jak coraz bardziej radykalny staje się proces budowy
    nowego społeczeństwa w naszym kraju, nieuniknione będzie poważne starcie
    między siłami zachowawczymi, które bronią istniejącego status quo, i tymi,
    które walczą o nowe społeczeństwo". Po wrześniowym zamachu wojskowi
    odnaleźli plan "Z", którego autorzy (Calos Altamirano, Oscar Garreton z
    Ruchu Zjednoczenia Akcji Ludowej i Miguel Enriquez z Ruchu Lewicy
    Rewolucyjnej) zakładali wprowadzenie systemu totalitarnego - dyktatury
    proletariatu na drodze zbrojnego przewrotu, który został zaplanowany na 19
    IX 1973 roku. Wynika z tego, że generał Pinochet wyprzedził komunistów
    zaledwie o osiem dni i zapobiegł prawdopodobnie największej masakrze w
    historii narodu chilijskiego, jaką stałyby się totalitarne rządy reżimu
    komunistycznego.


    Gospodarka

    Rządy Jedności Ludowej stały się okresem całkowitego załamania gospodarki,
    która nie mogła wytrzymać bardzo gwałtownego wprowadzenia wszystkich zasad
    socjalizmu, realizacji programu całościowej nacjonalizacji i całkowitego
    podporządkowania mechanizmów rynkowych machinie biurokratycznej państwa.
    11 lipca 1971 parlament ogłosił, że wszystkie bogactwa naturalne kraju
    stanowią "absolutną, niezbywalną i wyłączną" własność państwa. Oznaczało to
    nacjonalizację złóż i kopalń miedzi, najważniejszego surowca mineralnego
    Chile. Dotychczas były one własnością firm amerykańskich. Allende uznał, że
    nie należy się im odszkodowanie, a wręcz przeciwnie - powinny oddać Chile
    kilkaset milionów dolarów, bo w latach 1955-1970 osiągały "nadmierne zyski".
    Oprócz tego "wrogom klasowym" odebrano wszystkie banki i większość dużych
    przedsiębiorstw.
    Bardzo istotnym punktem programu rządu Jedności Ludowej było przyspieszenie
    zapoczątkowanej przez Eduardo Freia reformy rolnej. W ciągu trzech lat
    sprawowania władzy socjalistom udało się wywłaszczyć 3600 majątków o łącznej
    powierzchni 5,6 mln hektarów. Prawo pozwalało państwu przejmować
    gospodarstwa większe niż 80 hektarów. Właściciele mogli zachować inwentarz i
    maszyny. Za pozostałe dobra otrzymywali natychmiast dziesiątą część ceny
    wykupu, resztę państwo zobowiązało się spłacić w ciągu 25 lat. Reforma wbrew
    pozorom nie miała wcale na celu przekazania ziemi chłopom, lecz utworzenie
    tzw. asentamiento, czegoś na wzór państwowych gospodarstw rolnych z okresu
    PRL. Nad całą operacją czuwała Korporacja ds. Reformy Rolnej. Chłopi
    podejmowali pracę w nowych gospodarstwach, ale nie otrzymywali tytułów
    własności. Tłumaczono, że jest to okres przejściowy. Niestety władza nigdy
    nie kwapiła się z oddawaniem majątków na własność. Proces wywłaszczenia na
    chilijskiej wsi często odbywał się wbrew prawu. Bojownicy Ruchu Lewicy
    Rewolucyjnej (MIR) i Rewolucyjnego Ruchu Chłopskiego oraz Indianie między 1
    XI 1970 a 5 IV 1972 zajęli 1767 majątków, tocząc regularne bitwy z
    dotychczasowymi właścicielami. Nie brakowało ofiar śmiertelnych, których
    liczba wyniosła ponad 100. Bezskuteczne okazały się protesty Sądu
    Najwyższego. Sekretarz generalny Chilijskiej Partii Komunistycznej
    zapewniał, że żaden robotnik czy chłop nie zostanie ukarany za zajmowanie
    gospodarstwa rolnego bądź fabryki.
    Na skutek rządów Jedności Ludowej w Chile drastycznie spadł poziom
    produkcji, zarówno rolnej jak i przemysłowej (produkowano o jedną czwartą
    mniej miedzi) oraz eksport. Inflacja w 1971 roku wynosiła 23%, w 1972 roku
    zamieniła się w hiperinflację osiągając wskaźnik 163%. Latem 1973 wynik 190%
    był rekordem światowym. Po czterokrotnym podwyższeniu cen ropy naftowej pod
    koniec 1973 w Chile szalała 500-procentowa inflacja. Nie było pieniędzy na
    zakup żywności za granicą. Zapasy dewizowe na początku urzędowania Allende
    wynosiły kilkaset milionów dolarów. Po dwóch latach jego prezydentury
    stopniały do kilkudziesięciu milionów. W listopadzie 1971 roku Chile
    ogłosiło moratorium na swe zagraniczne zadłużenie, czyli w istocie
    zbankrutowało.
    Tuż po przejęciu władzy prezydent Allende zwiększył najniższe płace. Aby
    sprowadzić, obiecane w kampanii wyborczej mleko "dla dzieci i matek" wydał w
    1972 roku za granicą 50 mln dolarów. Trudno ocenić to działanie pozytywnie.
    Kiedy władza robiła wszystko, by zapewnić jakieś dobro, natychmiast
    zaczynało brakować kilku innych. Już na początku rządów Jedności Ludowej na
    półkach brakowało 50 z 300 podstawowych produktów. Później było już tylko
    gorzej. 8 XII 1971 roku prezydent Allende ogłosił, że rząd przejmuje
    całkowity nadzór nad rozdziałem żywności. Nie przyniosło to żadnych efektów.
    Brakowało masła, oliwy, herbaty, kawy i papierosów. Władze za złą sytuację
    obwiniały kupców, "którzy pochowali najbardziej pokupne towary i spowodowali
    sztuczne trudności na rynku". Rzeczywiście rozwijał się handel na czarnym
    rynku, gdzie towary były kilkukrotnie droższe niż w sklepie, i spekulacja.
    Chile również miało swych cinkciarzy i "staczy kolejkowych".
    Rządowi Jedności Ludowej na pewno nie można było zarzucić braku działania.
    Aby ujarzmić inflację postanowiono zmniejszyć konsumpcję poprzez
    "ograniczenie importu szeregu artykułów, także żywności" i wprowadzić
    "50-proc. podwyżkę cen artykułów pierwszej potrzeby". Na początku 1973 roku
    władza ludowa miała gotowy "program państwowej dystrybucji artykułów
    pierwszej potrzeby, szczególnie żywności". Nowy urząd ds. rozprowadzania i
    handlu miał zagwarantować państwu w kontaktach z prywatnymi
    przedsiębiorstwami "wyłączność odbioru całej produkcji, tak by trafiała ona
    do handlu jedynie kanałami państwowymi". Ustanowiono państwowy monopol
    handlu mięsem i zbożem". Powołano również Rady Zaopatrzenia i Cen, które
    zwalczały spekulację, przeprowadzając akcje kontrolne w sklepach,
    magazynach, na dworcach kolejowych i drogach. Wszystkie wysiłki zapewnienia
    Chilijczykom żywności spełzły na niczym. We wrześniu 1973, na pięć dni przed
    przewrotem wojskowych, prezydent Allende musiał ogłosić: "Zapasów mąki
    starczy tylko na trzy lub cztery dni".
    Okazuje się, że przewrót junty wojskowej zapobiegł całkowitemu bankructwu
    państwa, powszechnemu głodowi i biedzie, do których pewnie prowadził Chile
    rząd Jedności Ludowej z prezydentem Allende na czele. Na tym przykładzie
    doskonale widać w jak szybkim tempie socjalizm jest w stanie doprowadzić
    średnio rozwinięte państwo o 5-procentowym bezrobociu i przyroście PKB rzędu
    8 procent do kryzysu i załamania gospodarki.

    Protesty, przemoc, terror

    1 XII 1971 kilka tysięcy kobiet wyszło na ulicę. Uderzając łyżkami w puste
    garnki, protestowały przeciwko brakowi żywności w sklepach i jej wywożeniu
    na Kubę. Zostały zaatakowane przez lewicowe bojówki. Użyto również oddziałów
    do walki z tłumem.
    19 IV 1973 roku strajk ogłosiła 13-tysięczna załoga kopalni miedzi El
    Teniente. Wsparło ich 8 tysięcy robotników kopalni Chuquicamata. Doszło do
    starć z policją. W prowincji O'Higgins wprowadzono stan wyjątkowy. Zginął
    jeden górnik. Reszta strajkujących rozpoczęła marsz na Santiago, gdzie
    toczyły się już krwawe walki między prawicowymi studentami a bojówkami
    lewicy.
    29 VI oddział zbuntowanych czołgistów dokonał nieudanej próby obalenia rządu
    Allende. 30 VI prezydent wprowadził stan wyjątkowy w całym kraju.
    W lipcu 1973 wybuchł strajk właścicieli i kierowców ciężarówek, których
    poparli kupcy, drobni przedsiębiorcy, uczniowie, studenci, pracownicy banków
    i służby zdrowia. Atakowani byli zarówno przez wojsko jak i komunistyczne
    bojówki.
    Przez cały okres rządów Jedności Ludowej bardzo aktywnie działały
    paramilitarne organizacje odwołujące się do ideologii marksistowskiej z
    Ruchem Lewicy Rewolucyjnej (MIR) na czele. Przywódców tej bojówki prezydent
    Allende wypuścił z więzień po objęciu władzy, a poparcia udzielała im partia
    socjalistyczna. MIR napadał na banki i prywatne przedsiębiorstwa, siłą
    zajmował gospodarstwa rolne, podkładał bomby w siedzibach prawicowych partii
    i redakcjach gazet. Między 31 VII a 1 VIII dokonano w Chile stu zamachów
    terrorystycznych. Nie brakowało ofiar śmiertelnych.

    Uchwała Kongresu Narodowego Chile z 23 VIII 1973

    Nie można pominąć tego faktu rozpatrując podstawy prawne przeprowadzenia
    przewrotu wojskowych w Chile 11 IX 1973 roku. Pod koniec sierpnia Kongres
    Narodowy Chile podjął uchwałę, zwaną "Deklaracją Upadku Demokracji w Chile".
    W uchwale na kilku stronach wymieniono wszystkie przypadki złamania
    konstytucji lub zapisów innych aktów prawnych przez rząd Jedności Ludowej i
    prezydenta Salvadora Allende we wszelkich dziedzinach życia politycznego,
    gospodarczego, społecznego i kulturalnego. Najważniejszą część uchwały
    należy natomiast przytoczyć w całości:

    KONGRES NARODOWY UCHWALA:
    Po pierwsze:
    Przedstawienie Prezydentowi Republiki i panom Ministrom Stanu oraz członkom
    Sił Zbrojnych i Korpusu Karabinierów, że doszło do poważnego przekroczenia
    porządku konstytucyjnego i prawnego Republiki, które zostały opisane w
    punktach od 5 do 12 niniejszej Uchwały;
    Po drugie:
    Zakomunikowanie im w ten sposób, iż z uwagi na ich funkcję, przysięgę
    zachowania wierności Konstytucji i innych praw oraz, w przypadku
    wspomnianych panów Ministrów, z uwagi na charakter instytucji których są
    wysokimi urzędnikami i Tego, Którego imię zostało przywołane przez nich w
    chwili zaprzysiężenia , należy do nich położenie natychmiastowego kresu
    wszystkim wspomnianym okolicznościom jakie naruszają Konstytucję i inne
    prawa, w celu skierowania działalności rządowej na właściwe tory prawne,
    zapewnienia porządku konstytucyjnego naszej Ojczyźnie i podstawowych zasad
    demokratycznej koegzystencji wśród Chilijczyków;
    Z wytłuszczonych fragmentów wynika jednoznacznie, że Siły Zbrojne otrzymały
    od Kongresu zadanie obrony konstytucji i innych praw przed ich łamaniem
    przez rząd Jedności Ludowej z prezydentem Allende na czele. W systemie
    prawnym Chile nie uwzględniono procedury impeachmentu. W związku z tym
    uchwała ta była jedyną możliwością przeprowadzenia legalnej detronizacji
    rządu i prezydenta. Możliwość ta została wykorzystana. Przypomnijmy tylko,
    że generał Pinochet w sierpniu i wrześniu 1973 roku stał na czele Sił
    Zbrojnych Chile i nie tylko mógł, ale miał obowiązek wykonać polecenie
    parlamentu.
    Chilijska "droga do socjalizmu" okazała się być całkowitą klęską.
    Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że pomysł wprowadzenia pełnego socjalizmu
    z całym bogactwem inwentarza jest niemożliwy do zrealizowania na drodze
    pokojowej. Nie istnieje bowiem administracja, która zdołałaby przeprowadzić
    wszystkie zmiany tak szybko, aby społeczeństwo nie odczuło ich negatywnych
    skutków przed zakończeniem całego procesu reform. W momencie, kiedy generał
    Pinochet podejmował decyzje o puczu, Chile było na najlepszej drodze do
    totalitaryzmu, pogrążone w recesji i chaosie wewnętrznym. Rząd Jedności
    Ludowej im bardziej tracił poparcie społeczeństwa, tym bardziej brnął w
    kierunku przejęcia pełni władzy i stłumienia wszelkich wystąpień opozycji
    siłą. Prezydent Allende stracił kontrolę nad sytuacją. Jak pisze brytyjski
    historyk Paul Johnson: "Allende znalazł się w kleszczach, których jedno
    ramię stanowili rewolucjoniści, drugie zaś tworzyła coraz bardziej wzburzona
    warstwa średnia." Z jednej strony sypały się na niego gromy za zdradę
    rewolucji, bo tak młodzi komuniści odbierali program "chilijskiej drogi do
    socjalizmu". Z drugiej strony społeczeństwo domagało się żywności, a
    parlament przestrzegania konstytucji. W tak niepewnej sytuacji najbardziej
    prawdopodobny był rychły wybuch rewolucji i przejęcie pełni władzy przez
    komunistów, co doprowadziłoby do rozpętania czerwonego terroru, utopienia
    Chile w morzu krwi i zamorzenia głodem. Potwierdzają to doświadczenia innych
    republik ludowych. Generał Pinochet, mając na uwadze dobro ojczyzny i swych
    rodaków, zobowiązany uchwałą Kongresu, podjął słuszną decyzję o
    poprowadzeniu armii przeciwko zdrajcom interesu narodowego Chile i jego
    obywateli.
    Sposób, w jaki junta wojskowa dokonała przewrotu i sprawowała władzę w Chile
    aż do 1989 roku wywołuje do dziś wiele dyskusji i jest to temat na osobną
    pracę. Zaprowadzenie porządku i dobrobytu w Chile kosztowało, według różnych
    danych, od 2 do 3 tysięcy ofiar śmiertelnych, z czego jedna trzecia po
    stronie wojskowych. Większość zginęła w regularnych walkach między wojskiem
    a bojówkami komunistycznymi. Znaczny odsetek ofiar to zagraniczni
    rewolucjoniści, których za panowania Allende przybyło do Chile od 10 do 15
    tysięcy. Nawet sam generał Pinochet przyznaje jednak, że nie tylko komuniści
    działali brutalnie, siły porządku również popełniały okrucieństwa. Po
    przewrocie generał Pinochet został prezydentem republiki, co naród
    zaakceptował w referendum. Nie był klasycznym dyktatorem, bo władza
    sądownicza pozostawała poza jego kontrolą. Według konstytucji z 1980 roku
    miał oddać władzę cywilom. Tak też uczynił mimo, że w referendum poparło go
    wtedy aż 44% obywateli. W Chile zdelegalizowano partie marksistowskie i
    ograniczono wolność słowa. Przede wszystkim jednak generał Pinochet
    przekazał sprawy gospodarki grupie młodych ekonomistów, wykształconych w
    USA, nazywanych później "Chicago Boys", którzy wzorowali się na nobliście
    Miltonie Friedmanie. Wolnorynkowe reformy przyniosły skutek i Chile stało
    się miejscem ogromnej prosperity, doganiając takie potęgi gospodarcze
    regionu jak Brazylia, Argentyna czy Meksyk. Wojciech Klewiec, iberysta i
    dziennikarz "Rzeczypospolitej" pisze: "Chile musiało i nadal musi zmagać się
    z lewicowym terroryzmem, ale skutki tej walki są bez porównania mniej
    bolesne niż na przykład w Peru (25 tysięcy ofiar). Chile nie musi natomiast
    toczyć otwartej wojny z potężną marksistowską armią partyzancką jak Kolumbia
    (30 tysięcy ofiar) i nie musi leczyć ran po długiej, wznieconej przez
    rewolucjonistów wojnie domowej jak Nikaragua (50 tysięcy ofiar)."


    Bibliografia:
    "Proces pokazowy. Oskarżony Augusto Pinochet" - Wojciech Klewiec
    "Czarna księga komunizmu" - pod redakcją Stephena Courtois
    "Półwiecze - historia polityczna świata po 1945" - Wojciech Roszkowski
    "Historia polityczna Świata" - Paul Johnson
    Deklaracja Kongresu Narodowego Chile z 23 VII 1973
    Wywiad Jana M. Fijora z Augusto Pinochetem Ugarte”
  • Wszyscy
    Jakby co to tu jest seria notek o Pinochecie: http://gps65.nowyekran.pl/post/66645,pinochet
  • Autor. 5++++
    Lub ponownie Dziadka z Jego wiernym ZAkonem Pulkowników i Kostkiem Biernackim, Nowa Bereza w Mucznym, chlewnie pomieszczą z 50 tys komuchów, ewentualnie gen. Franko, gen. Suharto, ten ostatni komunistami karmił rekiny i ich populacja wzrosła, widać na coś komuchy się przydały, reszta szybko porzucila tę ideologię. Problem tylko z rekinami w Bałtyku, możze dorsze by się przestawiły, flądry, śledzie? Pzdr!
  • @Andy-aandy 21:57:48
    Zgadzam się z Tobą kolego, ciekawe kto mu dał kody i po co? Pzdr!
  • @Ranger 13:52:29
    Z lewackim pomiotem, śmieciem z czworaków nie dyskutuję.
  • To jest sadomasochizm...
    ...prosić Boga o rządy zbira i złodzieja.
  • Ranger
    To jest tępak,albo wykonuje polecenia.
  • biedny pinokio chwalacy pinocheta
    zajmij sie najpierw dyktatura staliniatek w polsce
    a potem zacznij pieprzyc o dyktaturach w innych czesciach swiata

    chilijczycy juz rozstrzygneli sami co mamy myslec o pinochecie
    byl imigrantem bandyta oraz oszustem

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY